Moje „dlaczego”:
Moja droga do fotografii była pełna przygód, prób i… kradzieży! Zaczęło się ponad 30 lat temu, kiedy podkradłam starszemu bratu aparat Lubitel 160, który dostał na komunię. To był aparat średnioformatowy, zaledwie 12 klatek, które musiałam rozplanować z największą uwagą. Na początku moim jedynym modelem była Psotka – nasz pies.
W liceum sprawy nabrały tempa. Miałam już Zenita z 36 klatkami i trzy wierne psiapsiółki, które uwielbiały pozować. Wtedy zaczęłam dostrzegać, że fotografia to nie tylko zabawa, ale sposób na uchwycenie wyjątkowych momentów i emocji.
Poważniej zrobiło się na studiach, podczas wyjazdu Erasmusa do Francji. To tam, w ciemni fotograficznej, spotkałam François Touchais, który zaprosił mnie do wspólnej wystawy zdjęć. Po drodze fotografowałam jeszcze śluby znajomych i portrety studentów aktorskich w łódzkiej Filmówce. Tam, w ciemni, spędziłam niezliczone godziny, ucząc się i doskonaląc swoje umiejętności.

Po studiach pracowałam w warszawskim Studiu Portfolio Andrzeja Zycha, jednak bardziej jako asystentka agentów niż fotografka. Wtedy zdobyłam swoją pierwszą cyfrową lustrzankę, którą Mistrzyni Portretu Marlena Bielińska przywiozła mi z NYC, a potem… fotografia na lata zeszła na dalszy plan. Wciągnęła mnie branża filmowa – czytanie scenariuszy, czerwone dywany i festiwale filmowe.
Wszystko zmieniło się po urodzeniu drugiej córeczki. Wróciłam do fotografii z nową energią i pasją. Zaczęłam uczyć się od najlepszych: Petera Hurleya, Sue Bryce, Lindsey Adler. Odkryłam, że portret to coś więcej niż tylko zdjęcie. To możliwość pokazania ludzi w świetle, którego sami często nie widzą.
Dziś robię zdjęcia, które sprawiają, że moi Klienci czują się piękni, pewni siebie i docenieni. Współpracuję z wizażystkami, które pomagają wydobyć naturalne piękno każdej osoby. Dbam o to, by sesja zdjęciowa była pełna śmiechu i luzu – bo najlepsze zdjęcia powstają, gdy zapominamy o stresie.
Zapraszam Cię do mojego studia w przestrzeni co-workingowej Spaces w Krakowie. Tu nie tylko uchwycę Twoje najlepsze strony, ale pokażę Ci, jak piękna jest Twoja własna historia.
Do zobaczenia!
Bożena Cerba – BoCerba Photography














